|

Fragment obrazu autorstwa Z. Beksińskiego
Jeszcze przed chwilą mijałeś starożytne, zniszczone budowle, gdy nagle wyrósł przed Twymi oczami wysoki i
monumentalny pomnik. Wykonany z czarnego jak otchłań obsydianu blok, pokryty jedynie miejscami przez cieniutką
warstwe kurzu i pyłu, sprawia jednak wrażenie starego.
Podchodzisz bliżej i delikatnie dotykasz go dłonią. Kamień jest gładki i zimny, niemal lodowaty. Miejscami wyryte
są na nimi krótkie napisy, oddzielone dłuższymi odstępami. Wyostrzaż swój wzrok aby im się przyjrzeć i rozczytać,
gdy nagle spostrzegasz, że nie jesteś tu sam. Dopiero teraz zauważasz siedzącą na prawo od Ciebie dziwną postać.
Po chwili orientujesz się, że jest to przedstawiciel rzekomo wymarłej rasy massassi. Nieznajomy zdaje się robić
coś przy bloku, pisać w nim, powoli i dokładnie, nie wydając przy tym żadnych dzwięków. Jednocześnie nie reaguje
na Ciebie w żaden sposób, tak jakbyś dla niego nie istniał. Wszelkie próby nawiązania kontaktu spełzają na niczym.
Jesteś dla tego zajętego swą pracą duchem, czymś czego on nie dostrzega. Pozbawiony nadziei odwracasz się znów w
strone napisów, aby rozczytać ich znaczenie...
Już wkrótce ukażą się tutaj pierwsze opisy honorowych członków Bractwa Sith.
|
|
|