|

Kompleks, w którym obecnie się znalazłeś jest pomnikiem, jaki wystawiliśmy naszym
osiągnięciom sprzed lat. Setki niewolników massassi przenosiło stare budowle i świątynie,
kamień po kamieniu, blok po bloku, w to szczególne miejsce. Przekrocz jego bramy...
Czy czujesz ten zapach? To historia, stare, zabytkowe piaskowce, granity. Tu w powietrzu
czuć przeszłość.
Dotknij tej ziemi.. posmakuj. Po tym samym piasku chodził Lord Aquarius, gdy był ledwie
Akolitą, dawni Bracia Moriathor, A'Pocalypse i inni wielcy, których imiona zginęły w mroku
ostatnich lat. Pokłoń się tej ziemi... widziała więcej niż ty kiedykolwiek zobaczysz...
Spójrz tam. Centrum kompleksu... starożytna świątynia, którą to Darth Freejack wybrał na
swoją pierwszą siedzibę... stolicę Bractwa. Od tego czasu sporo osiągneliśmy.. zrobiliśmy
krok w przyszłość.
Przyłoż dłoń do tej ściany. Zimny, brązowo-szary blok i jedynie od tych tajemnych znaków
pulsuje delikatne ciepło. Ten napis głosi, że starożytni zawsze biorą co zechcą. Litery
wyryte dalej mówią... Nie, dość... Jeszcze nie jesteś godzien. Nieograniczona wiedza potrafi
być zgubna dla szarego wędrowca...
A tam... Świątynie Strachu, przeniesione tu z Ch'hodos. A pod nimi? Te same przerażające
Kazamaty Strachu... Wejdź tam... jeśli się odważysz... i poczuj strach, którego twoja słaba
psychika nie jest w stanie pojąć. Świątynne mury pochłoną Twój krzyk rozpaczy, wzmacniając swe
fundamenty.
Co cię zatrzymało? To jedynie pajęczyna... te małe, dumne stworzenia czują się tu bardzo
dobrze. Moc przyciąga je tu, one zaś swoim istnieniem zwiększają jej potęgę w tym miejscu.
Lecz nie zatrzymujmy się...
Dalej widzisz świątynie Gniewu... Szkoła Gniewu wydała z siebie wielu potężnych Sith,
niejednego Lorda... Poczuj tylko prawdziwy Gniew i możliwości jakie daje... nieskończoną
potęgę...
Tak? Zjawa? Niejedna dusza błąka się po tym kompleksie. Wracają tu, czują się tu
silniejszymi. Pragną powrócić do życia... czekają... aż tylko jakiś głupiec wejdzie za
daleko...
|
|
|