ULUBIONY STRÓJ : Ponieważ wyznaję zasadę, iż ubiór powinien pasować do charakteru najchętniej ubieram sie w czarne skóry, nie zawsze jest jednak taka możliwość. Panicznie nienawidzę garniturów, zakładam je tylko wtedy, gdy jest to naprawdę konieczne.
ULUBIONY DRINK : Jack Daniels, Ballantines, Beton (Becherówka+Tonic), piwo Beck's
KILKA SŁÓW O SOBIE : Mam dwa oblicza. Jedno to aplikant prokuratorski w Prokuraturze Apelacyjnej w Lublinie i doktorant w Katedrze Prawa Karnego i Kryminologii Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Zwolennik skutecznych metod ścigania przestępstw i ścisłego przestrzegania prawa. Przez innych prokuratorów nazywany "pieprzonym formalistą". Uwielbiam oskarżać (oczywiście tylko wtedy, gdy mam niezbite dowody), nie lubię umarzać, zwłaszcza z powodu znikomej społecznej szkodliwości (chyba że chodzi o sytuacje, gdy chłop leje własną babę ;) ). Generalnie lubię tę robotę, może kiedyś będę to robił zawodowo ;D. Drugie oblicze to szalony rockman, gitarzysta jednego z zespołów wiodących - TIPSY TRAIN . Wielbiciel i fan gry Ritchie'go Blackmore'a oraz śpiewu Iana Gillana. Koneser kobiecych wdzięków, zwolennik nieszablonowego i bezkompromisowego seksu oraz dobrego piwa (najchetniej Beck's-a). Kocham swoją gitarę (Fender Stratocaster USA z 1972 roku), to moja największa i jak dotąd jedyna spełniona miłość ;). Przy pomocy jej i starego wysłużonego Marshalla wygrywam te wszystkie niesamowite patenty, które można usłyszeć na koncertach oraz w kawałkach zamieszczonych na stronie zespołu. Uwielbiam słuchać muzyczki dobrej, generalnie musi to być koniecznie coś związanego z Deep Purple i Black Sabbath. Ale ostatnio nie gardze dobrym pieprzenięciem w stylu Limp Bizkit czy Linkin Park.
Poza tym jestem wręcz maniakalnym narciarzem, jeżdże na nartach od 20 lat i nie wyobrażam sobie zimy bez co najmniej 1,5 miesiąca na dechach. Obecnie mam niezaprzeczalną przyjemność użytkować najlepsze nartki na świecie - Fischer RC4 WorldCup SC. Jako generalny zwolennik aktywnych form spędzania wolnego czasu uprawiam ponadto ekstremalną turystykę wysokogórską, jazdę na rowerku oraz siłownię. Ziemi nie uprawiam, bo nie mam ;D. Jeśli chodzi o cechy charakteru to jestem bezpośrednim facetem, lubiącym jasne i czyste sytuacje oraz brzydzącym sie fałszem, obłudą i zakłamaniem. Mam opinię cynika, ale takim ukształtowało mnie to parszywe życie. W kontaktach międzyludzkich operuję otwartym tekstem. Posiadam wybujałe poczucie humoru, lubię dobrą zabawę, nie lubię sztywniackich bankietów. Co innego libacje na świeżym powietrzu, przy grillu i dobrym piffku...