 |


|
Lord Inkwizytor, Gandalf D'Evar, był w Bractwie od chwili, kiedy Imperator Palpatine zdecydował się powierzyć odrodzoną organizację wybranemu przez siebie Mrocznemu Lordowi, Darthowi Freejackowi. Już około trzydziestu lat wcześniej impuls Mocy, spowodowany narodzinami Wybrańca, obudził prastarego Sitha, spoczywającego w uśpieniu w jednym z grobowców Korribanu. D'Evar był bowiem jednym z pierwszych Jedi, którzy uświadomili sobie potęgę Ciemnej Strony i podjęli walkę ze swymi jakże szlachetnymi współbraćmi, pragnącymi ich zmieść z powierzchni ziemi. Niewiele brakowało, by im się udało, lecz kilkudziesięciu pragnących zmian i nie obawiających się własnych uczuć rycerzy uciekło i zostało zmuszonych do wywalczenia sobie nowego miejsca pośród prastarej rasy posługującej się Mocą z niesamowitą łatwością i talentem. Umiejętności tych, których historia ochrzciła później mianem Mrocznych Jedi, były jednak w stanie zadziwić nawet tak dzielnych wojowników, jakimi byli Sithowie i sprawiły, że ci zaakceptowali wygnanych jako swoich panów. Byli Jedi nazwali się, podobnie jak lud, których podbili, Sithami, a najpotężniejszy z nich rządził pozostałymi i
nosił miano Mrocznego Lorda Sith.
Liczący sobie już wówczas wiele stuleci Lord D'Evar czuł, że nadchodzi jego czas. W swej ostatniej medytacji ujrzał wizje, do których spełnienia nie mógł dopuścić. Wymagało to jednak jego przetrwania znacznie dłużej niż mógł to osiągnąć tylko przy pomocy Ciemnej Strony. Udał się zatem do wybudowanego na swoją cześć grobowca i tam, po odprawieniu przerażającego i słusznie nieprzekazanego następnym pokoleniom rytuału, zasnął na millenia.
Darth Freejack był właśnie tym, który jako jedyny, za sprawą swojej potęgi, mógł wyczuć budzącego się pradawnego Lorda. Udał się więc na Korriban, by tam wysłuchać opowieści dawnego Mistrza Jedi i przerażającej czwartej przepowiedni. Wkrótce potem, w tej samej chwili, gdy Gwiazda Śmierci zniszczyła Alderaan, Gandalf D'Evar wcielił się w ciało przyprowadzonego przez Mrocznego Lorda młodzieńca i tak powrócił na nowo.
|
Lord D'Evar objął w Bractwie stanowisko Lorda Inkwizytora, pilnując wewnętrznej spójności Bractwa. W tym bowiem miała tkwić jego siła - jedynie zjednoczeni Sithowie, występując jako jedność, mogli stawić czoła wszelkim przeciwieństwom. Zasada Dwóch, chociaż doprowadziła do przywrócenia równowagi w Mocy, zarazem osłabiła Sithów, gdyż nawet największy Mistrz nie może być zawsze czujny, a ambitny Uczeń tylko wyczekuje danej okazji. Wiedział o tym już Palpatine, sięgając ku tradycji Exara Kuna, założyciela Bractwa Sith. Lord Gandalf bardzo szybko dał się poznać jako silny i bezlitosny przywódca, bez wahania wypleniający najmniejsze nawet zarzewie herezji i buntu w gronie Sithów. Choć obdarzony niesamowitą charyzmą, nigdy nawet nie pomyślał o przejęciu władzy Mrocznego Lorda. "Lojalność" - jedna z trzech dewiz Bractwa, była dla niego najważniejsza.
|
Gandalf D'Evar był również znakomitym nauczycielem. To on wyszkolił Lady Cathię, obecnego Kanclerza Bractwa oraz Lorda Hihnta, opiekuna Federacji i swojego następcę. To pod jego przywództwem obecni przywódcy Srebrnej Gwardii, Floty i Armii dowiedzieli się, czym jest waleczność i wierność. On sam był niejako fundamentem Bractwa w jego obecnej formie, pewną stałą w niewiadomym wyniku równania rzeczywistości.
|
Jego osoba stała się kluczem do przetrwania Bractwa, kiedy podczas wojny Odrodzonego Imperium i Federacji Wolnych Planet Rubieży Korriban stał się celem szalonego klona i jego armii potężnych użytkowników Mocy. Podczas olbrzymiej bitwy na orbicie okręt flagowy Lorda D'Evara staranował stację bojową, na której znajdował się klon Palpatine'a, a sam Lord Inkwizytor poświęcił się, by uwięzić w Mocy duszę szalonego spadkobiercy tradycji Bane'a tak, by nigdy już nie mógł powrócić.


|
|
 |