Choć inni użytkownicy Mocy byliby niechętni, by to przyznać, Sith od
niepamiętnych czasów byli strażnikami wiedzy i potęgi, jaką daje Moc.
Mimo że poszczególni adepci ginęli w walkach, tradycja trwała i w
swoim rdzeniu pozostała niemal nietknięta. To dzięki niej raz po raz w
Galaktyce buchał płomień Ciemnej Strony, a sztandary Sith znów
łopotały na wietrze.
Ta komnata pełna jest posągów tych, którzy pod tymi chorągwiami
maszerowali do walki, niosąc śmierć, pożogę, ale i nowy porządek. Tu
stoją, zaklęci w marmurze, ci, których miliony przeklinały i bały się,
wielu szanowało - choćby jako wrogów, a niejeden zyskał dzięki ich
nadejściu.
Sith, stalowe charaktery, wykute z lodowego
wichru przez atomowe płomienie gwiazd, czegokolwiek by nie nauczano -
nie byli nigdy sami. Zawsze znalazł
się ktoś, kto uznał ich drogę, skuszony wiedzą, potęgą, władzą... Dla
jednych zdrajcy, dla innych sojusznicy. Najemnicy lub ludzie honoru.
Dla nas to dawni towrzysze broni, których poświęcenie nie zostało i
nigdy nie zostanie zapomniane. W hołdzie przymierza - znaleźli sobie
miejsce obok Lordów Sith, wraz z którymi przyszło im walczyć,
ginąć, zdobywać sobie sławę.
Tutaj oddajemy Wam wszystkim cześć.
|